Klamka zapadała...sąd ogłosil upadłość ADRIANA S.A.
Na to postanowienie czekali zwłaszcza pracownicy firmy, którym zakład winny jest pieniądze za odprawy oraz odszkodowania za zgodę na skrócenie okresu wypowiedzenia.
Przypomnijmy, Adriana SA była m.in. największym w Europie dostawcą mebli tapicerowanych dla koncernu IKEA. Na początku roku w firmie pracowało ponad 800 osób. 500 zwolniono. Przyczyną złej sytuacji firmy, w konsekwencji upadłości, była utrata płynności finansowej spowodowana wzmocnieniem złotówki w stosunku do funta i euro.
Kilkanaście dni temu Marek Karwan zapewniał, że za niespełna dwa miesiące pracownicy powinni dostać pieniądze.
- Jeśli sąd orzeknie upadłość, wystąpimy z wnioskiem do Funduszu Pracowniczych Świadczeń Gwarancyjnych - informował niedawno Karwan. - Fundusz wypłaci ludziom należne świadczenia.
Andrzej Maćkowiak właśnie taki ma plan - wystąpić do Funduszu o wypłatę świadczeń pracownikom.
- Ma miesiąc, by taki wniosek złożyć - mówi Iwona Okonek, kierownik sekretariatu Wydziału Upadłościowego Sądu Okręgowego w Toruniu. - Z tego, co wiem, zarządca zamierza to zrobić jak najszybciej. Teraz on zarządza firmą Adriana SA. Wcześniej był tymczasowym nadzorcą sądowym w sprawie tego zakładu pracy.
Monika Smól - Gazeta Pomorska
- Fundusz ma 28 dni na rozpatrzenie wniosku - mówi Marek Karwan. - Jeżeli zostanie złożony natychmiast, to pracownicy za miesiąc powinni dostać odprawy i odszkodowania.


