Podziel się:

Podziały na rynku będą coraz wyraźniejsze

13-10-2014
Do schowka
Rozmowa z Pasqalem Natuzzim, prezesem i dyrektorem generalnym Natuzzi Group.

        W którym momencie pańskiego życia pojawiło się zainteresowanie produkcją mebli?

PM. Mój pierwszy kontakt z pracą to był początek lat 50., gdy byłem kilkunastoletnim chłopakiem. W tym czasie dzieliłem moje popołudnia między sklep z wyrobami rzemieślniczymi mojego ojca i sklep z nabiałem mojej matki, oba w mieście Taranto, w regionie Apulia. Po kilku latach zacząłem pracować jako praktykant w warsztacie zaprzyjaźnionego tapicera.
        To właśnie tam, widząc rzemieślnika podczas pracy, jego zręczność, jego gesty, zakochałem się w tym, co później stało się pracą mojego życia: w produkcji sof. W 1959 r., w wieku 19 lat, postanowiłem rozpocząć własną działalność, powołując do życia mój pierwszy warsztat, w którym zaczęły powstawać sofy i fotele.

        Po zagłębieniu się w pański życiorys, trudno nie zgodzić się z powszechnie znaną opinią, że w regionie Apulia żyją bardzo przedsiębiorczy ludzie. Ale dlaczego to produkcja mebli stała się Panu bliższa, a nie handel meblami? Poszedł Pan w ślady ojca…

PM. To prawda, mój ojciec był stolarzem i zaraził mnie, jeśli tak mogę to określić, swą pasją – zamiłowaniem do rzemiosła, przyjemnością tworzenia i budowania pięknych rzeczy. Moja matka była natomiast kupcem, ona z kolei przekazała mi podstawowe zasady biznesu: szacunek dla klienta, szybkość dostawy, wysoka jakość usług. Ciągłe obserwowanie rodziców podczas pracy miało na mnie, jako dorastającego chłopaka, ogromny wpływ. Z tym wyniesionym z domu poczuciem odpowiedzialności, biorąc przykład z moich rodziców, otworzyłem własny biznes.

        Chcę Pana zapytać o najtrudniejsze momenty, których Pan doświadczył już jako właściciel firmy. Wiem, że jednym z nich był pożar, który przed laty zniszczył Pana fabrykę. W jaki sposób udało się Panu podnieść po tej stracie?

PM. W 1973 r. w wyniku pożaru całkowitemu zniszczeniu uległ zakład produkcyjny w miejscowości Matera. Straciłem wszystko, w tym dokumenty potwierdzające kredyty zaciągnięte na potrzeby firmy. Jedyne co wtedy miałem to były długi. Musieliśmy ponownie uruchomić produkcję – od podstaw. Dzień po pożarze spotkałem się z moimi pracownikami w naszym showroomie, w celu demontażu prezentowanych w nim sof.
        W ten sposób odzyskiwaliśmy szablony i mogliśmy wrócić do pracy w nowym zakładzie produkcyjnym, który był w trakcie budowy w Santeramo in Colle, w prowincji Bari. Fabryka nie miała podłóg, drzwi i okien. Mieliśmy również problemy z energią elektryczną. Mimo to, już siedemnaście dni po pożarze byliśmy gotowi dostarczyć pierwsze zamówienia. Determinacja i olbrzymia siła woli są bowiem zapisane w DNA każdego pracownika Natuzzi.


        W pańskim życiorysie znajduje się wiele interesujących punktów, ale mnie szczególnie zaciekawił pomysł demokratyzacji skórzanej sofy.

PM.
W 1980 r. moja intuicja podpowiedziała mi, by zacząć produkować symbol statusu społecznego w postaci skórzanej kanapy. Powszechna dostępność tego typu mebla była dla firmy Natuzzi czymś zupełnie nowym, jednak pomysł szybko zdobył uznanie rynku. Nasza wersja współczesnej skórzanej kanapy, z której korzysta się na co dzień, błyskawicznie odniosła sukces wśród amerykańskich konsumentów.
        W 1993 r. spółka została notowana na Wall Street, co było niezwykle ważnym wydarzeniem dla całej Grupy Natuzzi. Po latach ciężkiej pracy, zaangażowania i nieustępliwości, ten jeden przełomowy krok stał się ostatecznym potwierdzeniem naszego sukcesu.

Więcej w najnowszym wydaniu miesięcznika „BIZNES meble.pl” lub online TUTAJ
Podziel się:

Zobacz także

Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Autor:*
Masz konto?
E-mail:
Tytuł:*
Treść:*

Przepisz tekst wpisany w cudzysłowie:
-
Wszystkie nowości w Twojej poczcie. Chcesz wiedzieć wszystko o aktualnych nowościach, promocjach - zapisz się do bezpłatnego newslettera.
Współpraca targowa:
Dołącz do nas!
Polub nas, a otrzymasz codzienną dawkę inspirujących aranżacji,
ciekawych artykułów i korzystnych promocji wprost na swoją tablicę!
  • Agnieszka Łagan
  • Tomasz Sprężyna Horodyski
  • Edyta Antas
  • Rafał Olesiewicz
  • Agnieszka Sikorska-Augustyn Z Łobodów
  • Anahit Buniatyan
  • Beata Stachura
  • Adam Kwiatkowski
  • Bartosz Wojnar
  • Maciej Jaśkiewicz
  • Hanna Wyłupek Boś
  • Anna Morus
  • Kinga Kobielak
  • Andżelika Rzepka
  • Marta Zaręba-Lubańska
  • Jarosław Stachura
  • Marzena Podziewska
  • Izabela Simlat-Makuch
  • Magdalena Bielecka
  • Gabriela Kopeć
  • Anna Mackiewicz
  • Małgorzata Kozłowska
  • Mariusz Jota
  • Marta Zaremba
  • Beata Demianiuk
  • Darek Bałtowski
  • Wieslaw Pirkel
  • Anna Derkacz
  • Michał Jankowski
  • Krzysztof Wasilewski