Podziel się:

O prezentach, kominku, sadzy i Persemprze…

03-01-2018
Do schowka
Rano obudził dzieci straszny hałas. Pobiegły do salonu, by zobaczyć, co tam się stało.

 

        Przy kominku stał mały Mikołaj w czerwonej kapocie i otrzepywał łapki z sadzy, a pod choinką leżała sterta prezentów, w lekko przybrudzonych sadzą opakowaniach.

 

Dzieci były zachwycone.
 -Dzień dobry - powiedziała nieśmiało mała Ania.
 -Dzień dobry - odpowiedział mały człowieczek, przytupując nóżką ubraną w zgrabny czarny bucik z piękną wywiniętą cholewką.


- Czy Pan jest Mikołajem?
- Owszem jestem, a co nie widać?
- Widać, ale Mikołaje są duze i glubaśne, a Pan taki dlobniutki
- powiedział starszy i mądrzejszy Piotruś, lekko sepleniąc, bo właśnie zgubił dwa zęby.
- Owszem były kiedyś duże, ale teraz są takie nowoczesne ciasne kominy, że musieliśmy się odchudzić i zmaleć.
- Aha rzeczywiście, no tak
- dzieci pokiwały główkami ze zrozumieniem.


- Może Pan sobie usiądzie i odpocznie? -zapytała grzecznie Ania.
- A owszem z miłą chęcią - odparł Mikołaj i zgrabnie wlazł na sofę, choć było mu trudno, bo miał krótkie nóżki.
- A dzieci były grzeczne? -  zapytał, sadowiąc się wygodnie.
- Tak byliśmy gzecni -  szybko odpowiedział Piotruś, aby Mikołaj przypadkiem nie zmienił zdania co do prezentów.
- Pamiętajcie, aby dochować tajemnicy i nikomu nie mówić, że mnie tu widziałyście.
- Dobze plose Pana, a dlacego? -
  zapytał Piotruś.
- Bo powinienem podrzucić prezenty i zniknąć, ale mnie tak reumatyzm łupie, że trochę za wolno włażę kominem.
- No tak
-  dzieci pokiwały główkami potakująco.

Po tej miłej wymianie zdań, Mikołaj wstał, grzecznie się pożegnał i wlazł z powrotem do kominka, podciągając się do góry z lekkim stękaniem.

Zniknął bez śladu... a nie ślad pozostał,  na pięknej białej sofie dwie duże roztarte plamy z sadzy. Dzieci nie zwróciły na nie uwagi i wróciły do swojego pokoju.

Potem, gdy obudziła się mama, znalazła te ślady na sofie. Wzięła odkurzacz, zebrała okruszki sadzy, chwyciła gąbkę z detergentem, przetarła delikatnie kilka razy, następnie zrobiła to samo z czystą wodą, osuszyła papierowym ręcznikiem, westchnęła i pokiwała głową.


 - Ach, te dzieci, czego to one nie wymyślą. Sadzą się bawić?  

Sofa była jak nowa. A Mikołaj? Mikołaj brudził się w następnym kominie.

 

        Jeśli chcecie na własne oczy zobaczyć, jak usunęła sadzę mama Ani i Piotrka, zobaczcie kolejny odcinek poradnika PERSEMPRA TUTAJ
 

fot. PERSEMPRA

opr. md

Podziel się:

Zobacz także

Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Autor:*
Masz konto?
E-mail:
Tytuł:*
Treść:*

Przepisz tekst wpisany w cudzysłowie:
Najbliższe targi:
MDO – Mieszkanie, Dom,...
Polska - Kraków
2018-09-01 | 2018-09-02
AMIA
Polska - Ostróda
2018-09-05 | 2018-09-08
45. Międzynarodowe...
Polska - Ostróda
2018-09-05 | 2018-09-08
EKO - LAS
Polska - Poznań
2018-09-07 | 2018-09-09

Wyróżnione firmy

-
Wszystkie nowości w Twojej poczcie. Chcesz wiedzieć wszystko o aktualnych nowościach, promocjach - zapisz się do bezpłatnego newslettera.
Współpraca targowa:
Dołącz do nas!
Polub nas, a otrzymasz codzienną dawkę inspirujących aranżacji,
ciekawych artykułów i korzystnych promocji wprost na swoją tablicę!
  • Agnieszka Łagan
  • Tomasz Sprężyna Horodyski
  • Edyta Antas
  • Rafał Olesiewicz
  • Agnieszka Sikorska-Augustyn Z Łobodów
  • Anahit Buniatyan
  • Beata Stachura
  • Adam Kwiatkowski
  • Bartosz Wojnar
  • Maciej Jaśkiewicz
  • Hanna Wyłupek Boś
  • Anna Morus
  • Kinga Kobielak
  • Andżelika Rzepka
  • Marta Zaręba-Lubańska
  • Jarosław Stachura
  • Marzena Podziewska
  • Izabela Simlat-Makuch
  • Magdalena Bielecka
  • Gabriela Kopeć
  • Anna Mackiewicz
  • Małgorzata Kozłowska
  • Mariusz Jota
  • Marta Zaremba
  • Beata Demianiuk
  • Darek Bałtowski
  • Wieslaw Pirkel
  • Anna Derkacz
  • Michał Jankowski
  • Krzysztof Wasilewski